20150726_182624

Noszę w chuście, ponieważ…

Już wiecie, jak rozpoczęła się nasza przygoda z chustami. Było to dawno, bo ponad 4 lata temu, ale miłość do noszenia i tulenia w chuście przetrwała do kolejnego dzieciaczka. Dzisiaj o tym, dlaczego tak lubię motanie się w kawałek bawełnianej tkaniny. Przecież nie raz słyszałam, że „z wózkiem jest lżej” – ale czy na pewno? 😉

Bohaterką, którą wam przedstawię, tym razem na kilku fotkach, jest chusta firmy Womar, Eco Zaffiro. Pokochałam ją za jej kolory i miękkość. Noszę w niej już 2 miesiące i lubię ją coraz bardziej.

Nie jestem bynajmniej przeciwniczką wózków, bo wózek idealnie transportuje zakupy do domu, pod warunkiem, że sam w sobie jest lekki i ma pojemny kosz, a ja idę do dużego sklepu, w którym z wózkiem nie zaklinuję się w drzwiach ;).

Wózek też jest doskonały na parkowe spacery w gorące dni lata – u mnie podczas upału nawet najcieńsza chusta nie wygra z wózkiem.

Chusta natomiast służy mi do zadań specjalnych.

Zakupy wymagające odwiedzin w małych sklepikach ze schodkami.

womar zaffiro

Chusta mnie nie ogranicza :).

Kocham góry, lubię się ruszać i aktywnie spędzać czas. Z wózkiem nie ma mowy o bardziej wymagających szlakach w Gorcach, czy Tatrach. Na Turbacz może by się jeszcze wjechało, ale naprawdę nie mam ochoty się męczyć i próbować.

IMG_0071 IMG_0072

Z dzieciaczkiem zachustowanym można spróbować pojeździć na gokarcie, czy hulaj nodze – tylko spokojnie i bez szaleństwa.

IMG_8419 CAM03636

Chusta daje mi swobodę ruchów i dwie wolne ręce, które są też potrzebne starszemu synkowi.

IMG_007720150726_182535

… i mężowi rzecz jasna :)IMG_0125

Wolne ręce to bardzo przydatna rzecz w domu. Kiedy chcę ugotować obiad lub ogarnąć chociaż trochę bałagan, motam Malucha w plecak prosty i mogę działać.

IMG_9165 IMG_8607

Chusta może być również dodatkowym kocykiem, który noszę przy sobie.

IMG_8295 karmienie piersia IMG_0016

Chusta to również sposób na poznawanie nowych ludzi. Jest wiele grup i forów dla rodziców noszących w chustach i często takie grupy robią spotkania chustowe, na których można poplotkować.

CAM03617

Noszenie w chuście to pewien styl bycia i życia, pewne ułatwienie,

ale przede wszystkim chustowanie to bliskość mamy i dziecka!!!

Serce przy sercu! jak trafnie to ujmuje firma Womar.

Na wszystkich zdjęciach umieszczonych w tym wpisie możecie podziwiać Eco Zaffiro, a ja po 2 miesiącach bacznych testów na niej mogę napisać kilka moich spostrzeżeń.

Plusy:

– dobrej jakości tkanina – oczywiście 100% bawełny z certyfikatem,

– splot skośno-krzyżowy,

– chusta podczas noszenia nie sprężynuje i nie naciąga się,

– coraz bardziej miękka i przyjemna w dotyku,

– ładna kolorystyka,

– przystępna cena – ok. 170 zł, a na swoim fanpage’u firma Womar podaje adresy sklepów, w których można zakupić chustę.

Minusy, a raczej rzeczy, które po testach zgłoszę producentowi do poprawki, bardzo drobne, ale diabeł tkwi w szczególe.

– fajnie by było, gdyby znacznik środka chusty był na jej górnej i dolnej krawędzi – teraz jest tylko na jednej,

– chusty są w jednym standardowym rozmiarze, a może warto robić je w różnych rozmiarach.

Zachęcamy was do rozpoczęcia Waszej przygody z chustą i motaniem, bo nie jest to trudne. Znajdźcie doradcę noszenia w Waszej okolicy lub przejrzyjcie Internet i filmiki instruktażowe. Nic nie stracicie, a możecie zyskać wiele.

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>